Kylie wyznała , że to jeszcze nie koniec i ciągle obawia się nawrotu choroby. Jednak mimo wszystko nadal marzy o ślubie i macierzyństwie. Wokalistka chodzi na regularne badania i jest bardzo poruszona życzliwością swoich fanów.
"Ta podróż nie kończy się nagle. Dlatego jest tak trudno o tym rozmawiać. Pamiętam jeden dzień w Paryżu, kiedy podczas choroby, siedziałam w Kafeterii na rogu i w tym czasie myślałam, że byłabym bardzo szczęśliwa, jeśli mogłabym iść gdzieś dalej. Wtedy młody mężczyzna podszedł do mnie i dal mi różę. Powiedział: 'Badz odważna. My myślimy o Tobie.'"
Minogue, która zachorowała nagle w 2005 r. podczas trasy "Showgirl", powiedziała, że jej otoczenie ostrzegało ja przed wyjawieniem choroby, ponieważ mogło to zaszkodzić jej karierze.
"Kłamałabym, jeśli bym powiedziała, że mój management się ze mną zgadzał. Wspaniale jest wiedzieć, że mówienie o chorobie, mogło pomóc kobietom, rodzinie, czy nawet mężczyznom chorym na raka piersi."
Jej marzeniem był powrót na scenę i to pomagało jej w walce z chorobą.
"To był zawsze mój cel, od początku do końca tego wyzwania. Powrót na scenę oznaczał powrót do normalnego życia. Jest też piosenka 'Stars', w której jest tekst, ze gwiazdy nie świecą w jednym miejscu. Chciałam przez to powiedzieć, że nawet w najciemniejszych momentach zawsze jest piękno i światło. Kiedy byłam w szpitalu z ludźmi, których bym nigdy nie spotkała, którzy mieli moje życie w swoich rękach, byliśmy w stanie się śmiać razem, nawet w trudnych sytuacjach."
Kylie nie ma żadnych planów odnośnie jej urodzin, jednak widzi to pozytywnie.
"W starzeniu się nie widzę nic złego, ponieważ wiem, ze moje życie jest teraz lepsze."
Pomimo choroby, wokalistka marzy o małżeństwie i dzieciach. Nawet przyznaje, że ubolewa nad tym, że ludzie ciągle uważają, że ma nieszczęście w miłości.
"To frustrujące, ponieważ to jest całkowicie nie prawda".
Na pytanie o przyszłość, rodzinę i dzieci, Kylie powiedziała: "To trudne pytanie, ponieważ to nie jest łatwe. Jeśli tak się stanie, to by było cudowne. Kocham idee o założeniu rodziny. Jednak nie wmawiam sobie, ze moje życie byłoby dopiero spełnione, gdybym miała dzieci."
(http://www.smh.com.au)
 |